Chęć założenia bloga,chęć na ukazywanie swoich "dzieł sztuki kulinarnej",chęć robienia zdjęć.. Ale od początku.Jestem zagadką,czasem nie tylko dla innych,ale również dla samej siebie.Lubię zdjęcia i gotowanie.Ukrywałam talent.Postanowiłam zrealizować pewien projekty.Zobaczyć czy wytrwam,dam radę i najważniejsze-czy Wam czytelnikom,będzie dobrze,czytając,smakując oczami,językiem i węchem,przepisów z głowy jakie będę tu oto zamieszczać.Innymi słowy zapraszam na symfonię smaku..
Statystyka
2011/08/24
#03. Czas na kalafior.
Witajcie!
Dziś kotlecik z kalafiora w panierce, sam kalafior ugotowany na parze (ostatnio wszystko co się da robię właśnie w ten sposób) i kompot domowej roboty z jabłek i truskawek. Pychota.
Pozdrawiam, Na Widelcu.
ps. Już za niedługo nowy szablon bloga, bardziej estetyczny i kolorowy. Jeszcze, gdybym miała dostęp do jakiegoś aparatu fotograficznego, ale wszystko w swoim czasie. Obiecuję :-)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz