Chęć założenia bloga,chęć na ukazywanie swoich "dzieł sztuki kulinarnej",chęć robienia zdjęć.. Ale od początku.Jestem zagadką,czasem nie tylko dla innych,ale również dla samej siebie.Lubię zdjęcia i gotowanie.Ukrywałam talent.Postanowiłam zrealizować pewien projekty.Zobaczyć czy wytrwam,dam radę i najważniejsze-czy Wam czytelnikom,będzie dobrze,czytając,smakując oczami,językiem i węchem,przepisów z głowy jakie będę tu oto zamieszczać.Innymi słowy zapraszam na symfonię smaku..
Statystyka
2011/08/19
#02. Tradycja
To już pewnego rodzaju tradycja, że zawsze kiedy jadę w góry z moją drużyną harcerską, zabieram ze sobą jakiś przysmak. Ostatnio było ciasto truskawkowe, tym razem są to racuchy z jabłkiem... Co do racuchów to czasem zamiast jabłek dodaje ananasa, wtedy wychodzą racuchy po hawajsku :-) na prawdę gorąco polecam i do zobaczenia w niedzielę ! :-)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz